Dawno mnie nie było na blogu ,niestety przeważył brak czasu i dużo obowiązków .Dodatkowo złapało mnie jakieś choróbsko, ale dzielnie się przed nim bronie:)
Kochane dziś przychodzę do was z małą recenzją i zarazem moim małym ulubieńcem miesiąca którego bardzo często używałam. A jest to pomadka Slim Gel firmy Inglot o numerze 53.Ogólnie bardzo lubię całą tą serię pomadek pasuje mi w nich bardzo kremowa konsystencja która nie daje uczucia lepkości. Dosyć długo się utrzymuje i przede wszystkim nie wysusza mi ust. Jeżeli chodzi o kolorystykę to cała gama jest świetna, kolory są intensywne i co najważniejsze bardzo dobrze kryją. Ale wracając do koloru 53 to jest naprawdę bardzo ładny bo zarazem jest naturalny ale widoczny na ustach, przeważa w nim bardziej brąz ale zawiera domieszkę delikatnego różu. Kolor jest idealny do dziennego makijażu. Już te opakowanie mi się kończy, także na pewno kupię następne;)
Pozdrawiam Monika:)







