poniedziałek, 12 maja 2014

Orzeżwiająca Pomarańcza

Witajcie,

Ostatnio mam sporego bzika na punkcie malowania paznokci. Wcześniej jakoś nie miałam do tego zapału i czasu aby wykonywać manicure. Natomiast teraz zmieniam kolory regularnie. Na różnego rodzaju odcienie. Przyznam szczerzę że bardzo mi w tym pomógł i dalej pomaga top coat Insta Dri Sally Hansen, przyspiesza rewelacyjnie wysychanie, więc nie muszę długo czekać .Jest niezastąpiony! Czas na orzeźwiającą pomarańcze , a kim ona jest?;) A jest to lakier z Rimmel seria Rity Ory odcień 403 Oragasm. Przepiękny i świeży kolor.
Pasując praktycznie do wszystkiego. Idealnie sprawdzi się o każdej porze roku.
Na pewno często będzie gościł na moich paznokciach.
 
Nie będę się rozpisywać o jakości tego lakieru, ponieważ zrobię osobnego posta o całej kolekcji Rity Ory, zapraszam już niebawem:)




 
 
 
Co myślicie o odcieniach pomarańczy na paznokciach? Lubicie tego typu kolory?
 
 Pozdrawiam:)
women-beauty 
 
 


środa, 7 maja 2014

Ulubieńcy Kwietnia

Witajcie,

Pewnie już nie jedna z was to mówiła, ale ja powtórzę jeszcze raz, że ten czas tak szybko mija nawet nie wiem kiedy. Kolejny miesiąc za nami więc pora na ulubieńców miesiąca kwietnia. Będą to produkty które używałam najczęściej ten które się u mnie sprawdziły. 

Oto oni:

1. Konturówka do oczu Mac "Smolder"

Bardzo uniwersalna i trwała czarna kredka. Używam ją nawet do robienia kresek. Dzięki jej kremowej konsystencji bez problemu można ją rozcierać. Śmiało można ją użyć jako podkład pod ciemne smokey eyes. Trzyma się rewelacyjnie. No i jej pigmentacja prawdziwa ostra czerń. Moje must have!

2.Top Coat Insta Dri Sally Hansen

Produkt który ułatwił mi wykonywanie manicure. Recenzja TUTAJ

3.Odżywka do włosów z olejkiem arganowym Advance Techniques Avon

Jest to odżywka w sprayu z olejkiem arganowym. Uwielbiam w niej to że jest bez spłukiwania, szybka aplikacja i od razu mogę suszyć włosy. Powoduję że włosy są nawilżone i miękkie w dotyku. Delikatnie nabłyszcza. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie włosów, chociaż nie mam problemu z plątaniem. Jej zapach jest przepiękny, nie dusi i nie drażni nosa. Nawet otrzymuję komplementy że  moje włosy bardzo ładnie pachną;) Na pewno nie skończy się na jednym opakowaniu.

4. Woda termalna Mixa Expert

Pierwsze produkty Mixa pojawiły się w Polsce jakiś rok temu, niestety jeszcze nie miałam możliwości wypróbowania ich kosmetyków, po za jednym woda termalną. Ubolewam nad tym że niestety nie jest dostępna w Polsce, ja ją nabyłam będąc na wakacjach w Hiszpanii u mojej rodziny jakiś rok temu i się w niej zauroczyłam. Naprawdę świetny produkt. W porównaniu do innych wód nie muszę osuszać twarzy, sama się wchłania i to dość szybko. Ja używam ją zaraz po toniku żeby dodatkowo odświeżyć buzie i złagodzić podrażnienia i działa w 100 procentach. Nawet bym powiedziała że ją lekko nawilża i nawadnia. No i mega wielki plus za jej wydajność, pomijając to że ma 400 ml. Naprawdę szkoda że nie można jej dostać u nas w Polsce. Pocieszam się tym że mam jeszcze jedną i zawsze mogę poprosić o przywiezienie:)




 
 
 Używałyście któryś z tych produktów?
 
 
Pozdrawiam:)
women-beauty
 
 

wtorek, 6 maja 2014

Insta-Dri Top Coat Sally Hansen

 
Witajcie,
 
dziś przedstawię wam produkt o którym każda z was już słyszała, a nawet używała. W ostatnim czasie stał się on dość popularny i wiele z was jest z niego mega zadowolona. I ja zaliczam się do tych osób które są nim zachwycone. Cóż to jest? Jest to top coat Insta Dri Sally Hansen. Co tu dużo mówić, nie jestem osobą cierpliwą jeżeli chodzi o wysychanie lakieru na paznokciach, a ten produkt zdecydowanie ułatwia mi wykonywanie manicure i stało się do dla mnie jeszcze przyjemniejsze. Genialnie utrwala manicure, lakier trzyma się 4 dni. Dodatkowo bardzo ładnie nabłyszcza, i połysk ten pozostaje przez dłuższy czas. Jest dość wydajny. Posiada bardzo wygony pędzelek, ale jest mały minus jest zbyt krótki, bo wydostanie końcówki produktu jest niemożliwe. Jeżeli chodzi o cenę to nie jest mała, mi akurat udało się go kupić na dość korzystnej promocji, które zresztą często się zdarzają. Natomiast liczy się jakość, ten produkt naprawdę działa, i to w 100 procentach. Wypróbujcie koniecznie!
 


 
"Produkt ten spowodował że robienie manicure stało się dla mnie bardzo przyjemne i szybkie."
 
 
A wy miałyście z nim do czynienia? A jak się u was sprawdza??
 
 
Pozdrawiam:)
 women-beauty
 
 
 

sobota, 3 maja 2014

Puder prasowany MAC Select Sheer

 
 
Witajcie,
 
dziś przychodzę do was z recenzją pudru prasowanego z MAC Select Sheer. Jakiś czas temu pokazywałam go wam w moich ulubieńcach i przyszedł czas żeby troszkę o nim opowiedzieć;) Używam go już dość długo, co widać po zużyciu , i muszę powiedzieć że spełnia swoje zadanie w 100 procentach. Jest przede wszystkim mega lekki, nie obciążą mojej skóry. Daje niesamowite jedwabiście satynowe wykończenie, ale przy tym matowi. Bardzo dobrze wykańcza i utrwala makijaż i tak naprawdę tylko i wyłącznie go do tego używam. Samodzielnie bez podkładu ma nie wielkie krycie, więc jeżeli ktoś chce pudru który zastąpi podkład to ten raczej się nie sprawdzi. Często zdarza się że pudry podkreślają suche skórki a przy tym tego niema, powiedziałabym że nawet wygładza ją. Dodatkowo bardzo ładnie wyrównuję koloryt skóry.
A jeżeli chodzi o opakowanie, to jest w kompakcie, więc śmiało mogę go zabrać ze sobą. Wyposażony jest w lusterko, co jest niezbędnym elementem przy tego typu produktach. Dodatkowo posiada gąbeczkę;)
Puder który używam jest w odcieniu NC20, kolor ten ma bardziej zimny odcień.
 



 
 
 Uwielbiam ten puder i na pewno nie skończy się na jednym opakowaniu.
Działa tak jak powinien działać.
 
 
Pozdrawiam;)
women-beauty
 
 


środa, 30 kwietnia 2014

Makijaż- Edyta Herbuś

Witajcie,

Wiosenna aura i słońce za oknem inspirują mnie ostatnio, dlatego więc dziś proponuję Wam kolejny makijaż. Przeglądając czeluście Internetu natknęłam się na to oto zdjęcie Edyty Herbuś. Nie ukrywam, że moją uwagę przykuł makijaż. Kolory które uwielbiam: granat, czerń i do tego w  wersji smokey eyes. Postanowiłam go zatem odtworzyć. Na całą powiekę górną oraz na dolną nałożyłam biały matowy cień z drobinkami aż do powieki ruchomej. Następnie dolną powiekę zaznaczyłam granatowym lekko perłowym cieniem oraz wewnętrzny dolny kącik zaakcentowałam jasnym turkusem. Na zewnętrzny kącik przez całe załamanie powieki nałożyłam ciemny grafit, również kącik dolny zewnętrzny delikatnie przyciemniłam. Wszystko zostało wycieniowane i roztarte. Pod łuk brwiowy nałożyłam jasny cielisty beżowy cień. Aby wydobyć spojrzenie, wzdłuż linii rzęs zrobiłam czarną kreskę. Także mocno skupiłam się na rozświetleniu buzi, aby wyglądała bardziej promiennie i świeżo.


 


Produkty użyte do makijażu:
 
-podkład Pro Longwear MAC (NC25)
-korektor Manhattan Wake Up Concealer nr,1
-puder prasowany Select Sheer MAC (NC20)
- puder brązujący Glam Bronze Loreal Paris 01
-róż Mineralize Blush MAC Gentle
-puder rozświetlający Skinfinish Mineralize MAC Soft and Gentle
--baza pod cienie Inglot
-cienie MAC( Carbon-czarny, Deep Truth-granat), INGLOT(463-beżowy cielisty;500-grafit;496-biały z drobinkami; 101-jasny turkus)
-kredka do oczu  MAC Smolder
-tusz do rzęs Get Big Lashes Essence
-cień do brwi Inglot nr.569
-błyszczyk do ust Cremesheen MAC Boy Bait
 
Jak się wam podoba taka wersja makijażu?
 
 
 
 
Pozdrawiam:)
women-beauty

niedziela, 27 kwietnia 2014

Makijaż złoto-czarny

Witajcie,


Kochani, tym razem przygotowałam dla Was coś niezwykle kobiecego i eleganckiego. Jest to makijaż w złoto czarnej kolorystyce, który genialnie podkreśla błękitny kolor tęczówki. Co więcej ma dwa zastosowania, mniej nasycony noście śmiało na dzień, natomiast na wieczór dodajcie więcej czerni i jesteście gotowe na imprezę!
 
Makijaż nie jest trudny do wykonania. Każda z was poradzi sobie z nim bez problemu. Zaczynając od oczu: na całą górną oraz dolna powiekę nałóż złoto-miedziany cień. Zewnętrzny kącik zaznacz dodając czerni oraz rozcieniuj aż do załamania powieki co doda głębi spojrzeniu. Dopełnieniem całości jest czarna kreska roztarta na zewnętrznym kąciku. Przepięknie zaznaczy linie rzęs, przez co będą wydawać się gęstsze i spojrzenie zyska charakteru.
Jeżeli chodzi o makijaż twarzy skupiłam się na jej rozświetleniu, wydaję się wtedy bardziej świeża i promienna.
 



Produkty użyte w makijażu:

-podkład Pro Longwear MAC (NC25)
-korektor Manhattan Wake Up Concealer nr,1
-puder prasowany Select Sheer MAC (NC20)
- puder brązujący Glam Bronze Loreal Paris 01
-róż Mineralize Blush MAC Gentle
-puder rozświetlający Princess Face Lovely
-baza pod cienie Inglot
-cienie MAC ( Carbon, Bronze, Brule)
-kredka do oczu MAC Smolder
-tusz do rzęs Get Big Lashes Essence
-cień do brwi Inglot nr.569
-usta-pomadka ochronna Nivea




A jak wam się podoba takie zestawienie kolorystyczne?

 
Pozdrawiam:)
women-beauty

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Co jest w mojej torebce?

Witajcie Kochani,
 
Święta dobiegają końca, mam nadzieję, że spędzacie je jak najlepiej i oczywiście w gronie najbliższych. Ja znalazłam troszkę czasu, więc piszę do was czym prędzej :).
Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam czytać wpisy i przeglądać filmiki na Youtube pt; " Co jest w mojej torebce?" Zawsze mnie ciekawi co inne kobiety mają w swoich torebkach. Jakie skarby tam kryją:)
W mojej na pewno nie znajdziecie nic odkrywczego tzn. niezbędnik który każda z nas ma (według własnych potrzeb, oczywiście) :)
Torba którą aktualnie noszę jest z Parfois, czarna, na ramię, ze srebrnym łańcuchem(jak już wam wcześniej wspominałam, mam ostatnio słabość do glam rockowego stylu). Bardzo ją lubię, ponieważ pasuję mi do praktycznie wszystkiego, niezależnie jaką stylizacje wybiorę.
A więc "sezamie otwórz się"
W mojej na pozór niedużej torebce Na pewno nie może zabraknąć mojego terminarza... no dobra dwóch. W jednym zapisuję wszystko to co planuje zrobić, to co muszę zrobić,  a nawet to czego nie muszę... Dosłowne każdą pierdułkę- to taki nałóg. W drugim, tym czarno-białym, zapisuję pomysły na bloga i inne inspirację. Do tego długopis, zakreślasz, ołówek i gumka- z nimi także się nie rozstaje, zaznaczam nimi ważne i mniej ważne rzeczy. Oczywiście portfel, mała kosmetyczka w której przechowuję plastry, jakieś tabletki na ból głowy, lusterko itd. Obowiązkowo okulary, niestety bez nich jestem cały czas zapłakana ponieważ mam bardzo wrażliwe oczy. Pomadki - każdego dnia mam inną, pomijając pomadkę ochroną, którą muszę mieć cały czas przy sobie. Żel antybakteryjny, zawsze się przydaję szczególnie w komunikacji miejskiej, krem do rąk, chusteczki higieniczne no i oczywiście zawsze , obowiązkowo jakieś kolorowe czasopismo. Telefon, bez niego czuję się jak bez ręki. A i zapomniałam- nie może zabrakną słuchawek, jestem uzależniona od muzyki.
 


 
 Każda z tych rzeczy wędruję ze mną z torebki do torebki, nie rozstaję się  z nimi:)
 
 
A wy co macie w swoich torebkach? Bez jakiś rzeczy się nie ruszacie?;)
 
 
Pozdrawiam:)
women-beauty
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety